Coś nowego: NETI@home

By przyspieszyć działanie ogólnoświatowej sieci, trzeba najpierw poznać miejsca, w których sieć jest szczególnie spowalniana. By tego dokonać, potrzeba współpracy dziesiątek tysięcy użytkowników komputerów podłączonych do internetu.

Na wzór znanego już programu SETI@home kalifornijskiego Uniwersytetu Berkley, profesor George Riley z uczelni Georgia Tech chce użyć do celów badawczych oprogramowania NETI@home. Opracowana przez nich aplikacja bada różne aspekty połączenia danego komputera z siecią (ilość wysłanych i odebranych pakietów, szybkość połączenia, średni czas odpowiedzi itp.). Wszystko, czego obecnie im potrzeba, to ochotnicy, którzy zgodzą się na uczestniczenie w eksperymencie. Ci mogą czuć lekki opór przed przystąpieniem do programu. Jednak naukowiec obiecuje pełną prywatność każdemu z biorących udział w programie. Czy system podobny temu, poszukującemu śladów obcych, odnajdzie słabe miejsca intenetu?

?ródło: pclab.pl